Pomyślałam, że miło byłoby uwiecznić bieżący stan na zdjęciach. Jeśli znacie jakieś dobre sposoby na fotki dolnego łuku to chętnie je poznam - poniżej zamieszczam marne efekty moich wygibasów z telefonem.
Na pierwszym planie widać stłoczenie zębów z przodu. Trójki są tak obrócone, że dopiero za kilka miesięcy czeka je założenie zamków i włączenie do aparatu. No i oczywiście wielkie wyrwy po utraconych szóstkach - nie wiem, jakimi diabelskimi sposobami ortodontka będzie próbowała się ich pozbyć i na ile się to uda. Na razie, w ciągu kilku dni od aktywacji widzę tylko, że między jedną z jedynek i dwójką zrobiła się mała przerwa, ale tak podobno ma być.
Póki co zaczynam cierpliwe czekanie na efekty:)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz